4 filary nauki śpiewu (mapa wokalnego rozwoju)

Wprowadzenie

Każdy, kto rozpoczyna swoją przygodę ze śpiewem, szybko orientuje się, że w świecie nauki śpiewu panuje totalny bałagan.

Mnogość szkół i podejść, sprzeczne opinie w kluczowych sprawach czy nauczyciele śpiewu nazywający te same rzeczy różnymi terminami, to codzienność z jaką musi się zmierzyć początkujący wokalista.

Samodzielna nauka śpiewu w takich realiach może być nie lada wyzwaniem, zwłaszcza jeśli zbierasz informacje z różnych źródeł i starasz się je połączyć w jakąś jedną, sensowną całość.

Wokaldemia powstała po to, żeby maksymalnie ułatwić i skrócić Twoją drogę do wymarzonego głosu.

Powszechnie wiadomo, że dużo łatwiej przyswoić sobie wiedzę, jeśli jest ona w jakiś sposób uporządkowana i zorganizowana. 

Postanowiłem zatem uporządkować i skategoryzować wiedzę na temat nauki śpiewu, jaką udało mi się zgromadzić przez ostatnie lata i zaprezentować ją w przystępnej, łatwej do zrozumienia formie.

4 Filary Nauki Śpiewu

4 filary nauki śpiewu to efekt moich rozmyślań na temat tego, w jaki sposób mógłbym usystematyzować i nadać strukturę informacjom, jakimi już od lat dzielę się na tej stronie.

Można powiedzieć, że jest to taka mapa nauki śpiewu, na której znajdziesz 4 obszary reprezentujące 4 zestawy umiejętności potrzebnych do stworzenia kompletnego wokalisty.

Możesz popatrzeć na tę mapę z góry i w jednej chwili dowiedzieć się na czym będzie polegała Twoja wokalna przygoda i nad czym konkretnie będziesz pracować.

Te 4 główne obszary (kategorie, działy) nauki śpiewu nazwałem filarami.

4 filary nauki śpiewu

  1. Trening wokalny
  2. Trening oddechowy
  3. Trening mentalny
  4. Trening fizyczny

Każdy z tych filarów dzieli się z kolei na podkategorie, które nazwałem wymiarami.

Pewnie na razie to wszystko wydaje się pogmatwane, ale w rzeczywistości podział ten jest dosyć intuicyjny i oczywisty, o czym przekonasz się po przeczytaniu tego artykułu.

Przejdźmy zatem do bardziej szczegółowego omówienia 4 filarów nauki śpiewu.

Filar 1. Trening wokalny

Kiedy mówimy o nauce śpiewu to zazwyczaj myślimy właśnie o treningu wokalnym. 

Można powiedzieć, że jest to przemyślane i metodyczne używanie naszego głosu w celu poprawy naszych wokalnych umiejętności.

Tak jak piłkarze wykonują różne ćwiczenia piłkarskie, tak jak gitarzyści ćwiczą wprawki, tak wokaliści również trenują swoje głosy.

Trening wokalny w praktyce sprowadza się do wykonywania różnych ćwiczeń i świadomego śpiewania piosenek. 

Taki trening, zgodnie z naszym modelem, ma za zadanie rozwijać Twój głos w 5 wymiarach. Te wymiary to:

  1. Skala
  2. Dynamika
  3. Barwa 
  4. Rytmika
  5. Stylistyka

Ukierunkowany trening często odróżnia wokalistów śpiewających pod prysznicem od tych śpiewających na scenie.

Trening wokalny jest nam potrzebny, bo samo śpiewanie piosenek to za mało, aby poprawić nasze wokalne umiejętności.

Chaotyczne wykonywanie przypadkowych ćwiczeń też nie może się równać z odpowiednio skonstruowanym planem treningowym.

Celem treningu wokalnego jest jak najlepsza kontrola nad głosem, która przejawia się tym, że śpiewasz czysto i sprawnie poruszasz się w obrębie 5 wymiarów, które zaraz sobie omówimy.

Wymiar 1. Skala (wysoko-nisko)

Jedną z głównych korzyści, jakie daje nam nauka śpiewu, to poszerzenie skali głosu.

Twoja skala głosu to zakres wszystkich dźwięków, które jesteś w stanie wydobyć i których możesz używać do śpiewania.

Jeśli chcesz zaśpiewać jakąś piosenkę, ale w pewnym jej miejscu nie możesz wyciągnąć, to znaczy że brakuje Ci skali.

Trening wokalny w wymiarze skali ma za zadanie poszerzyć Twoją skalę głosu, czyli dodać do niej kolejne dźwięki, zarówno te wyższe, jak i niższe.

Dobry wokalista powinien dysponować taką rozpiętością skali, która umożliwia mu wykonywanie repertuaru, jaki chce wykonywać. 

Wąska skala ogranicza i zmusza do kompromisów takich jak rezygnacja z najbardziej popisowych dźwięków czy konieczność zmiany tonacji całego utworu.

Wysokie dźwięki budzą podziw, niskie tworzą klimat. Każda publiczność doceni kogoś, kto śpiewa czysto i ma szeroką skalę głosu. 

Trenując z Wokaldemią możesz poszerzyć swoją skalę głosu i dodać nowe dźwięki do swojego wokalnego arsenału, co oznacza nowe możliwości i bardziej wymagające piosenki w Twoim repertuarze.

Wymiar 2. Dynamika (głośno-cicho)

Dynamika w nauce śpiewu odnosi się do siły dźwięku, czyli tego jak głośno lub jak cicho śpiewasz.

Trening w wymiarze dynamiki ma za zadanie umożliwić Ci swobodne sterowanie poziomem głośności śpiewanych przez siebie dźwięków.

Wiele osób śpiewa cicho, bo tylko tak potrafi. Są też osoby posiadające mocne, ale toporne i nieokiełznane głosy, nad którymi trudno im zapanować.

W nauce śpiewu chodzi nam o śpiewanie tak jak sobie zażyczymy, a nie tak jak nam wychodzi. Nie chcemy być niewolnikami naszych głosów, tylko je kontrolować.

Jeśli wciąż śpiewasz w monotonny i przewidywalny sposób, to musisz popracować nad dynamiką.

Sprawne posługiwanie się dynamiką pozwoli Ci budować napięcie, zaskakiwać i wzbudzać emocje u swoich słuchaczy. Twoje wykonania będą barwne i ciekawe, tak że ludzie będą słuchać Cię z zainteresowaniem.

Wymiar 3. Barwa (jasno-ciemno)

Dźwięk zagrany na pianinie różni się od tego samego dźwięku zagranego na skrzypcach. 

Tak samo dźwięk zaśpiewany przez jednego wokalistę będzie się różnił od dźwięku, o tej samej wysokości, zaśpiewanego przez innego.

To co odróżnia od siebie dźwięki o tej samej wysokości, to ich barwa.

Każdy z nas ma swoją indywidualną, przyrodzoną barwę głosu, która zależy od budowy naszego aparatu mowy i kształtu naszych komór rezonacyjnych (jama nosowa, jama ustna, gardło).

Nie ma czegoś takiego jak lepsza czy gorsza barwa głosu. Są tylko różne barwy i indywidualne gusta słuchaczy. Poza tym, każda barwa brzmi dobrze, jeśli głos jest wytrenowany.

Na naszą barwę możemy również wpływać świadomie w czasie śpiewania, modyfikując kształt naszego traktu głosowego (jama ustna i gardło)

Przykładowo, kiedy unosimy podniebienie i obniżamy krtań, to dźwięk staje się ciemniejszy, bardziej gruby, “mięsisty”. Kiedy natomiast obniżamy podniebienie i unosimy krtań, to dźwięk staje się jaśniejszy.

Dobry wokalista potrafi świadomie sterować swoją barwą głosu, np. rozjaśniając ją i przyciemniając w zależności od tego, w jaki sposób chce coś zaśpiewać.

Wymiar 4. Rytmika (szybko-wolno, rytmicznie)

Nauka śpiewu to również nauka rytmiki, bo rytm to tętno piosenki. Muzyka to coś co się porusza i zmienia, a rytm organizuje te zmiany w czasie.

Rytm to najbardziej podstawowa rzecz, która łączy Ciebie i Twoich słuchaczy. 

Oni mogą nie znać tekstu Twojej piosenki, ani jej melodii, ale momentalnie i mimowolnie ich ciała dostroją się do jej rytmu.

Jeśli masz problemy z rytmiką, to najpierw musisz nauczyć się śpiewać równo, trochę jak robot.

Pomoże Ci w tym śpiewanie z metronomem oraz robienie wprawek dostępnych na Wokaldemii.

Jak już śpiewasz rytmicznie, to zacznij bawić się rytmem, tak aby Twoje wykonania były bardziej ciekawe i urozmaicone. Przedłużaj niektóre dźwięki, a niektóre skracaj, ale zawsze tak, aby całość się kleiła i była spójna.

Wczuj się w piosenkę, którą śpiewasz. Poczuj jej rytm całym swoim ciałem. Pozwól mu w siebie wniknąć i sobą pokierować.

Wokalista, tak jak tancerz, musi mieć dobre poczucie rytmu. Swoja drogą, nauka tańca to chyba najszybszy sposób, aby poprawić swoje poczucie rytmu.

Wymiar 5. Stylistyka (w jaki sposób)

10 wokalistów wykona ten sam utwór na 10 różnych sposobów i każdy doda do niego coś od siebie.

Stylistyka to dodawanie do piosenki swojej duszy. Nadawanie jej indywidualnego charakteru. Sprawienie, że staje się nasza i niepowtarzalna, a przez to atrakcyjna dla słuchaczy.

Śpiewanie piosenek to opowiadanie historii i dzielenie się z odbiorcami określonymi emocjami. Na pewno nie chcesz tego robić mrucząc pod nosem monotonnym głosem.

Czasem musisz coś wykrzyczeć, czasem użyć szeptu. Czasami zaśpiewać głośniej, czasem ciszej. Gdzieś zwolnić, gdzieś przyspieszyć. Coś zaakcentować i dodać ozdobniki.

Stylistyka to także wszelkiego rodzaju efektu, które dodajesz do głosu. Np. rockowa chrypka, vibrato czy inne upiększacze.

Na początku śpiewamy tak jak nam wychodzi i się cieszymy, jeśli akurat wychodzi fajnie.

Potem zaczynamy używać głosu bardziej świadomie i kombinujemy, co możemy zrobić, żeby było jeszcze lepiej.

Swobodne poruszanie się po 5 wymiarach da Ci wolność wyrażania siebie i pozwoli Ci odnaleźć swój unikalny, niepowtarzalny styl.

Filar 2. Trening oddechowy

Trening oddechowy to drugi z czterech filarów nauki śpiewu i dotyczy wszystkiego, co ma związek z oddychaniem i stosowaniem podparcia oddechowego w czasie śpiewania.

Wymiar 1. Oddychanie

Powietrze to paliwo dla naszego głosu, a umiejętność efektywnego zarządzania nim to ważny element nauki śpiewu.

Trening oddechowy sprowadza się początkowo do analizy naszych nawyków oddechowych i ewentualnej korekty tego, w jaki sposób oddychamy .

Prawidłowe oddychanie nazywamy oddychaniem przeponowym.

Nauka tego sposobu oddychania to coś, co musisz odhaczyć, zanim w ogóle zaczniesz myśleć o podparciu oddechowym.

Oddychanie przeponowe charakteryzuje się tym, że przy wdechu nasza przepona się napina i obniża zasysając powietrze do płuc. Towarzyszy temu ruch brzucha na zewnątrz i żeber na boki. W czasie takiego oddychania ramiona i górna część klatki piersiowej się nie poruszają.

Przeciwieństwem oddychania przeponowego jest oddychanie piersiowe, kiedy nabieramy powietrza unosząc ramiona i powiększając objętość klatki piersiowej. Takie oddychanie nie jest efektywne w przypadku śpiewu i należy je zastąpić oddychaniem przeponowym.

Jakie są Twoje nawyki oddechowe? Pomagają Ci, czy przeszkadzają w śpiewaniu? 

Spróbuj samodzielnie skorygować swoje oddychanie, a następnie, jak najczęściej, świadomie oddychaj w taki właśnie sposób. Z czasem nowy nawyk zastąpi stary, a Ty już więcej nie będziesz sobie zawracać głowy oddychaniem.

Wymiar 2. Podparcie oddechowe

Podparcie oddechowe to jedno z najważniejszych zagadnień w nauce śpiewu.

Umożliwia nam ono panowanie nad naszym głosem i sprawne poruszanie się po wymiarach skali, dynamiki, barwy i stylistyki, które omówiliśmy sobie wcześniej.

Mówiąc najogólniej, jest to sztuka kontrolowania strumienia wydychanego powietrza w czasie śpiewania.

Kiedy używamy powietrza do śpiewania, to wprawia ono w drgania nasze struny głosowe i w ten sposób powstaje dźwięk. Dźwięk ten następnie nabiera barwy w komorach rezonacyjnych, czyli gardle, jamie ustnej i zatokach nosowych.

Poprzez napinanie odpowiednich mięśni możemy wpływać na to, jak szybko i jak dużo powietrza wydychamy, tak aby strumień uderzający w struny głosowe był równomierny i właściwy dla dźwięków, jakie chcemy zaśpiewać.

Nie za duży, nie za mały, lecz w sam raz.

Panowanie nad oddechem przekłada się na panowanie nad głosem. Nie da się dobrze śpiewać bez stosowania podparcia oddechowego.

Ludzie, którzy nigdy nie uczyli się śpiewać, ale mimo to świetnie śpiewają również stosują podparcie oddechowe, często nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Po prostu intuicyjnie wiedzą, co należy robić, aby zaśpiewać określone dźwięki. Reszta z nas musi się tego nauczyć.

Z moich obserwacji wynika, że większość problemów, jakie mają początkujący wokaliści jest związanych z niestosowaniem lub nieumiejętnym stosowaniem podparcia oddechowego.

Podparcie oddechowe jest nam potrzebne, abyśmy mogli śpiewać tak jak chcemy i robić to w sposób zdrowy, nieobciążający strun głosowych.

Filar 3. Trening mentalny

Nauka śpiewu to w dużej mierze wnikanie w głąb siebie i poznawanie jak działają nasz umysł i ciało. Trening mentalny dotyczy oczywiście umysłu. 

To co masz w głowie może Ci pomagać lub przeszkadzać w osiąganiu Twoich wokalnych celów. Jeśli chcesz odnosić sukcesy w śpiewaniu, to musisz nauczyć się mądrze zarządzać swoim umysłem.

W przypadku treningu mentalnego wyróżnimy sobie 4 wymiary. Oto one:

  1. Wyobraźnia
  2. Etos pracy
  3. Nastawienie
  4. Odporność psychiczna

Wymiar 1. Wyobraźnia

Nauka śpiewu to w dużej mierze praca z wyobraźnią. Kiedy uczysz śpiewu, to czasem trudno coś wytłumaczyć odnosząc się wyłącznie do anatomii.

Dlatego stosujemy różnego rodzaju wyobrażenia, które mają skutkować określonymi zachowaniami.

Przykładowo, jak chcesz, żeby ktoś rozluźnił gardło, to możesz mu powiedzieć, żeby rozluźnił gardło i liczyć na to, że tak się stanie.

Możesz też powiedzieć, żeby wyobraził sobie, iż jego gardło jest dwa razy szersze niż w rzeczywistości i jest w nim mnóstwo miejsca, gdzie struny głosowe mogą swobodnie pracować. A w ogóle to przez cały jego tułów przechodzi szeroka tuba, prze którą wydostaje się potężny i dźwięczny głos.

Zwroty takie jak “Śpiewaj całym ciałem” czy “Śpiewaj do przodu” z logicznego punktu widzenia nie mają sensu. Jednak u wielu osób powodują konkretne zachowania, które pomagają im lepiej śpiewać.

Wszyscy, w większym lub mniejszym stopniu, myślimy obrazami.

Jak poprosimy kilka osób o to, żeby wyobraziły sobie kota, to u każdej z tych osób ten wyobrażony kot będzie inny, będzie miał inny wygląd, inny rozmiar i będzie inaczej usytuowany w przestrzeni.

Kiedy myślisz o wysokim dźwięku, to gdzie go umiejscawiasz w swojej wyobraźni? Pewnie gdzieś wysoko, nad swoją głową. 

Takie wyobrażenie ma sens dla większości z nas, jednak może sugerować naszemu mózgowi, że ten dźwięk jest czymś trudno dostępnym, poza naszym zasięgiem.

Teraz spróbuj umiejscowić go przed sobą albo zamienić miejscami wysokie dźwięki z niskimi, tak żeby wysokie były na dole, a niskie na górze. Trochę inaczej się śpiewa, prawda?

Tego rodzaju wyobrażeniowe triki u jednych działają lepiej, u innych gorzej. Na pewno nie jest to coś, co koniecznie musisz stosować. Jeśli jakieś konkretne wyobrażenie Ci pomaga, to super, jeśli nie, to znajdź inne lub zostaw temat i idź dalej.

Wyobraźnia może również motywować nas do działania i pomagać przetrwać trudne okresy.

Wiele znanych osobistości ze świata sztuki, sportu czy biznesu relacjonuje, że w drodze na szczyt pomagała im wizja siebie w sytuacji, w której zrealizowali już swoje cele.

Jako wokalista, możesz wyobrażać sobie np. że jesteś na wielkiej scenie, a dziesiątki tysięcy ludzi skandują Twoje imię. Cokolwiek Cię napędza i inspiruje do działania.

Wymiar 2. Etos pracy

Podziwiając jakiegoś wokalistę na scenie, widzimy tylko mały wycinek z jego życia, kiedy jest w szczytowej formie. 

Nie widzimy setek godzin, które spędził w swoim pokoju, czy w jakiejś wynajętej salce trenując swój głos. Nie widzimy chwil zwątpienia, niepowodzeń i upadków, po których musiał się jakoś pozbierać. Ten ktoś zapracował na ten moment całym swoim życiem.

Etos pracy pomaga nam wytrwać w tym, co robimy, nawet jeśli nie odnosimy rezultatów i nie osiągamy sukcesów.

Podczas gdy motywacja jest czymś chwilowym i ulotnym, etos pracy jest trwały i nie zawiedzie Cię nawet w najtrudniejszych momentach.

Aby się zmotywować, wystarczy chwila. Jedna ekscytująca wizja, czy inspirująca sentencja i już masz w sobie ogień i chęć zdobywania świata.

Po chwili jednak ogień gaśnie i wszystko, z czym zostajesz, to Twój etos pracy. Jeśli go nie masz to zostajesz z niczym i czekasz na kolejny zastrzyk motywacji.

Etos pracy to nawyk. Nawyk sumienności i wytrwałości. Poczucie, że nic Ci się od świata nie należy i na wszystko musisz samodzielnie zapracować.

Zamiast narzekać i rozpaczać, że życie jest niesprawiedliwe, pokornie pochylasz głowę i robisz swoje. Robisz tak długo, jak trzeba. Nie opierasz się, tylko pracujesz.

Koncentrujesz się na zadaniu i pracujesz tak długo, aż je wykonasz.

Nauka śpiewu polega w dużej mierze na regularnym wykonywaniu określonych czynności, takich jak ćwiczenia wokalne, ćwiczenia oddechowe, opracowywanie piosenek itd.

Jeśli ktoś nie ma motywacji do ćwiczeń, to brakuje mu właśnie etosu pracy.

Motywacja jest kapryśna, jest uzależniona od emocji. Czasem nam się chce, bo akurat mamy przypływ motywacji, innym razem nam się nie chce.

Etos pracy to coś stałego. Jest to wewnętrzne przekonanie, że musimy pracować bez względu na to, czy nam się chce, czy nie, bo to jedyny sposób, aby cokolwiek osiągnąć.

Etos pracy jest tym, co różni profesjonalistę od amatora. Tym co sprawia, że śpiewania jest Twoją profesją, a nie hobby.

O motywację nie jest trudno. To że czytasz ten artykuł świadczy o tym, że ją masz. Ona jednak działa tylko przez jakiś czas. W tym okresie musisz zbudować u siebie nawyk regularnego trenowania, dzięki któremu będziesz w stanie zrealizować swoje wokalne cele.

Wymiar 3. Nastawienie

Twoje nastawienie to sposób w jaki interpretujesz siebie i świat w którym żyjesz. To zestaw filtrów przez które patrzysz na życie. To Twoja własna historia na swój temat, którą opowiadasz sobie każdego dnia. 

Treningi to dobra zabawa, czy zło konieczne?

Nieudany występ to koniec świata czy ważna lekcja na przyszłość?

Niepowodzenia to niezbędne kamienie milowe na drodze do sukcesu, czy kolejne dowody na to, że jesteś do niczego?

Różni ludzi wybierają sobie różne odpowiedzi na tego typu pytania. W odmienny sposób postrzegają te same fakty i zdarzenia.

Zastanów się, czy odpowiedzi, których Ty udzielasz sobie na co dzień, są dla Ciebie korzystne.

I nie ma tu większego znaczenia, co jest prawdziwe, a co nie. Liczy się to, czy Twoje myślenie daje Ci siłę do działania, czy pozbawia Cię energii.

Najważniejsze jest to, żeby nastawiać się samodzielnie, świadomie, a nie być nastawianym przez innych ludzi i okoliczności. 

Przejmij kontrolę nad swoim losem, nad narracją swojego filmu, w którym grasz główną rolę i poprowadź fabułę tak, aby zakończenie Cię satysfakcjonowało.

Wymiar 4. Odporność psychiczna

Nauka śpiewu to również wyrabianie u siebie odporności psychicznej.

Jeśli śpiewasz publicznie, to musisz mieć grubą skórę, aby radzić sobie ze stresem oraz krytyką. Zarówno tą uzasadnioną, jak i tą niesprawiedliwą.

Musisz też uodpornić się na tremę, przynajmniej w takim stopniu, aby nie uniemożliwiała Ci ona występowania.

Twoja odporność psychiczna zależy od wielu czynników. Postaram się z grubsza omówić najważniejsze z nich. Będą to:

Przygotowanie
Doświadczenie
Myśli
Przekonania

Przygotowanie.

Człowiek zawsze się mniej stresuje, jak jest dobrze przygotowany.

To że pamiętasz teksty na próbach nie znaczy, że na scenie się nie zdenerwujesz i nagle czegoś zapomnisz. Swoje teksty musisz znać tak dobrze, żeby odpalały się automatycznie nawet jak Ty spanikujesz.

Wydrukuj je i miej je zawsze ze sobą. Nawet nie po to, żeby na nie zerkać, ale żeby dawały Ci spokój ducha.

Doświadczenie.

Najbardziej oczywistą metodą pozbycia się lęku przed występowaniem jest regularne występowanie i znieczulanie się na tego typu sytuacje.

Nawet najstraszniejszy horror oglądany piąty raz z rzędu bardziej nudzi niż straszy.

Każdy kolejny występ będzie dla Ciebie łatwiejszy, dlatego nie unikaj śpiewania publicznie, kiedy masz okazję. Nie czekaj na perfekcyjny moment, żeby zacząć, bo ten moment nigdy nie nadejdzie.

Może tak być, że Twoje pierwsze koncerty nie będą zbyt udane. To normalne. Dlatego chcesz mieć je za sobą jak najszybciej.

Myśli.

Zastanów się nad zawartością swoich myśli. Zacznij je obserwować. Co ten głos w Twojej głowie do Ciebie mówi? Motywuje Cię i wspiera, czy straszy i zniechęca?

Czy wiesz, że możesz ten głos wyśmiać lub zwyczajnie się z nim nie zgodzić?

Nie chcesz być niewolnikiem swoich myśli. Możesz je obserwować, ale nie musisz działać pod ich dyktando.

Myśli to też sceny i obrazy, które odgrywasz w swojej głowie. Nieprzyjemne wspomnienia, którymi się torturujesz czy wyobrażenia potencjalnych porażek.

Kiedy śpiewasz na scenie, to chcesz być tu i teraz, doświadczać wszystkiego na bieżąco, w czasie rzeczywistym, a nie siedzieć w swojej głowie i myśleć o tym, co może pójść nie tak.

Swoją uwagę skieruj na zewnątrz, skup się na piosence, na emocjach jakie chcesz przekazać. Wtedy nie będziesz mieć czasu na negatywne myślenie.

Przekonania

Jakie masz przekonania na swój temat? Uważasz się za dobrego wokalistę, czy kogoś, kto w ogóle nie powinien wychodzić na scenę?

Jakie masz przekonania na temat świata? Czy jest on przyjazny i życzliwy, czy pełen hejterów, którzy tylko czekają, żeby Cię wyśmiać i upokorzyć?

A może cały świat musi Cię lubić, bo jeśli chociaż jedna osoba Cię skrytykuje, to całą swoją uwagę poświęcasz tej krytyce i czujesz, że jesteś do niczego?

Przekonania to wgrane nam do głowy, najczęściej przez innych ludzi, programy, które mają wpływ na nasze życie.

Jeśli odkryjesz u siebie jakieś przekonanie, które Ci nie służy, to w ramach pracy nad sobą, postaraj się założyć coś zupełnie odwrotnego i zachowuj się tak, jakby to była prawda.

To na czym się koncentrujesz, rośnie. Swoją uwagę poświęcają zatem temu, co Ci pomaga, a nie temu, co Ci szkodzi. To wszystko i tak istnieje tylko w Twojej głowie.

Filar 4. Trening fizyczny

Trening fizyczny jest ściśle związany z Twoim ciałem. Z tym jak je rozwijasz, jak je odczuwasz i jak o nie dbasz.

Mamy zatem następujące wymiary: 

  1. Trening mięśniowy
  2. Świadomość ciała
  3. Higiena głosu

Trening fizyczny w kontekście nauki śpiewu, to głównie trening mięśni oddechowych, czyli tych, które pozwalają nam kontrolować pracę przepony.

Świadomość ciała to relacja, którą masz ze swoim ciałem. W jaki sposób je odczuwasz i wpływasz na jego pracę.

Higiena głosu dotyczy natomiast wszystkiego, co pozwala Ci utrzymywać swój głos (oraz całe ciało) w zdrowiu i dobrej kondycji.

Wymiar 1. Trening mięśni

Czasem warto pomyśleć o sobie, jak o maszynie do produkowania dźwięków. Zauważ, że głównymi częściami składowymi takiej maszyny są mięśnie.

Zatem, aby ta śpiewająca maszyna działała sprawnie, warto dbać o kondycję naszych mięśni.

Trening mięśni polega na wzmacnianiu i rozciąganiu mięśni naszego ciała poprzez różne ćwiczenia fizyczne. Chodzi nam głównie o mięśnie oddechowe, które biorą aktywny udział w śpiewaniu, czyli mięśnie brzucha, lędźwi i pleców.

To te same mięśnie, które napinają się przy kaszlu lub gdy trzymasz przed sobą coś ciężkiego. 

Wspomniane mięśnie trenujemy także przy okazji treningu oddechowego. Jednak dzięki podejściu stricte fizycznemu, nasza wokalna transformacja przebiega jeszcze szybciej.

Ważna jest również umiejętność relaksowanie poszczególnych grup mięśniowych. Niechciane, niekontrolowane napięcia, zwłaszcza wokół strun głosowych, wpływają negatywnie na ich pracę i są największym wrogiem każdego wokalisty.

Wymiar 2. Świadomość ciała

Świadomość ciała to umiejętność odczytywania sygnałów wysyłanych nam przez nasz mózg za pośrednictwem naszego ciała, czy to w czasie śpiewania, czy ogólnie.

Ta świadomość może być bardzo konkretna lub intuicyjna. Ważne, aby umieć z niej korzystać i aby pomagała nam ona w śpiewaniu.

Przykładowo, jeśli to co robimy szkodzi naszemu głosowi, to otrzymujemy konkretny sygnał od naszego organizmu w postaci bólu krtani. 

Ważne, aby nie ignorować tego typu sygnałów i dać swoim strunom głosowym czas na regenerację, a następnym razem postarać się śpiewać w sposób, który nie powoduje żadnych nieprzyjemnych doznań.

Świadomość intuicyjna to zaufanie jakim obdarzamy nasz głos. Ufamy, że poradzi sobie bez naszej świadomej kontroli.

Czasami Twoje ciało będzie chciało instynktownie zaśpiewać coś w określony sposób. Jeśli mu na to pozwolisz, to dźwięki, jakie z siebie wydobędziesz, mogą Cię miło zaskoczyć.

Taka relacja z własnym ciałem i wsłuchiwanie się w płynące z niego sygnały, pomoże Ci szybciej zrozumieć jak działa Twój głos i przez to lepiej nad nim panować.

Wymiar 3. Higiena głosu

Trudno wyobrazić sobie śpiewanie w sytuacji, gdy nasz głos w jakiś sposób niedomaga, dlatego musimy dbać o to, aby był zdrowy.

Jama ustna.

Pierwsze, co niemal wszystkim kojarzy się z higieną głosu, to higiena jamy ustnej. Zatem od tego zacznijmy.

O regularnym szczotkowaniu zębów nie muszę chyba pisać. Korzystanie ze skrobaczki do języka i nici dentystycznej to również dobry pomysł.

Dodatkowo polecam płukanie ust roztworem ksylitolu. Rozpuść go tyle, żeby czuć słodki smak i regularnie płucz jamę ustną. 

Ksylitol nie tylko chroni zęby przed szkodliwymi bakteriami, ale także wzmacnia i odbudowuje szkliwo. 

Sen.

Wysypiaj się. Śpij przynajmniej 7 godzin na dobę. Zmęczenie i brak energii zawsze słychać w głosie.

Używki.

Jeśli palisz i chcesz rzucić, to polecam książki Allena Carra. Bliska mi osoba rzuciła zaraz po przeczytaniu wersji dla kobiet, mimo że podchodziła do tematu bardzo sceptycznie.

Kawa i herbata są OK, jeśli równoważysz je wodą i dbasz o to, żeby Twoje gardło nie było wysuszone. 

Alkohol sporadycznie też Ci nie zaszkodzi, ale mocno odwadnia. Jak chcesz szybciej dojść do siebie po imprezie, to wypij elektrolity.

Pożywienie.

Co do jedzenia, to musisz polegać na swojej obserwacji, bo każdy organizm jest trochę inny. Co służy jednym, może szkodzić innym. Na pewno nie jedz i nie pij rzeczy, po których czujesz mocne zmęczenie lub masz reakcje alergiczne.

Jak masz śpiewać, to nie eksperymentu z nowym jedzeniem i napojami.

Jeśli masz jakieś przewlekłe kłopoty z układem pokarmowym, to odstaw na tydzień produkty zawierające gluten i sprawdź czy objawy ustały. Podobnie możesz zrobić z produktami zawierającymi laktozę.

W miarę możliwości, unikaj przetworzonego jedzenia. Im coś ma dłuższy skład, tym gorzej dla nas.

Zdrowy rozsądek.

Jak masz chrypę, chorą krtań czy kaszel, to nie śpiewaj.

Nigdy nie zdzieraj gardła. Jak czujesz, że z Twoim głosem dzieje się coś niedobrego, to zrób sobie przerwę od śpiewania i wróć do niego dopiero, kiedy Twój głos wydobrzeje. 

Niestety często bywa tak, że tak bardzo chcemy coś zaśpiewać, że ignorujemy ból i wymuszamy dźwięki, na które nie jesteśmy gotowi.

Może się to dla nas skończyć zapaleniem krtani czy guzkami śpiewaczymi, co często oznacza wyłącznie ze śpiewania na wiele tygodni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.